W kolejce przed bankiem na Strzegomskiej, przy Hali Strzegomskiej, w piekarni na Budziszyńskiej — w ciągu dwóch miesięcy Paweł Szubart, prezes Stowarzyszenia „Bezpieczny Wrocław”, kilka razy przypadkiem pomagał starszym osobom, które zasłabły podczas załatwiania codziennych spraw. Publikujemy jego list do seniorów w całości. Na końcu dodaliśmy kilka praktycznych wskazówek i ważne numery telefonów.
List do seniorów
Paweł Szubart, prezes Stowarzyszenia „Bezpieczny Wrocław”
Drodzy Seniorzy!
Dziś po raz kolejny w ciągu ostatnich dwóch miesięcy interweniowałem — zupełnie przypadkowo — ponieważ starsza osoba zasłabła. Tym razem czekając na otwarcie oddziału banku przy ul. Strzegomskiej.
Dwa tygodnie temu podobna sytuacja miała miejsce w okolicach Hali Strzegomskiej. Miesiąc temu — w Piekarni Hert na Budziszyńskiej. Było też kilka innych zdarzeń z udziałem seniorów i — szczęście w nieszczęściu — znów byłem w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.
Dlatego, Drogi Seniorze, jeśli to czytasz, gorąco Cię proszę:
- Źle się czujesz rano? Nie załatwiaj spraw na siłę! Zakupy, bank czy fryzjer naprawdę mogą poczekać.
- Musisz pilnie coś załatwić? Nie bój się prosić o pomoc. Poproś syna, synową, koleżankę lub sąsiada. Wokół są ludzie, którym na Was zależy. Pomoc zawsze można też w jakiś sposób odwzajemnić.
- Znajdź swojego „dobrego ducha”. To sąsiadka lub sąsiad, którzy w razie potrzeby pomogą radą albo wesprą w bieżących sprawach. Na spotkaniach z seniorami zawsze powtarzam, że w najbliższym otoczeniu naprawdę da się znaleźć taką pomocną dłoń.
- Wychodząc z domu, zabierz dokumenty! Jeśli cokolwiek się stanie, służby szybciej skontaktują się z Twoją rodziną. Niedawno w piekarni nieprzytomny pan został zabrany do szpitala, a rodzina musiała go szukać, bo nie miał przy sobie żadnych dokumentów.
- Zawsze miej przy sobie naładowany telefon.
- Nie planuj „tysiąca spraw” na jeden dzień. Zaplanuj wszystko dzień wcześniej i realizuj cel po celu. Dojrzały wiek rządzi się swoimi prawami — nie warto ryzykować zdrowia dla pośpiechu.
Najważniejsze
Jeśli w sklepie czy w banku poczujesz się źle lub słabo — nigdy, ale to nigdy nie wstydź się prosić o pomoc! Wielokrotnie widziałem, jak senior ukrywał swoje złe samopoczucie.
Pamiętajcie: prośba o pomoc to żaden wstyd! Gdy chodzi o zdrowie, czasem sekundy decydują o wszystkim.
Dbajcie o siebie!
Pozdrawiam,
Paweł Szubart
Stowarzyszenie „Bezpieczny Wrocław”
Od redakcji
Co jeszcze warto wiedzieć
Do apelu Pawła dodajemy kilka praktycznych rad. Warto je przeczytać razem z rodzicami, dziadkami czy starszym sąsiadem.
Karteczka w portfelu i w telefonie
Dowód osobisty mówi, kim jesteś, ale nie powie ratownikom, do kogo zadzwonić ani na co chorujesz. Dlatego warto nosić w portfelu, obok dowodu, kartkę z takimi informacjami:
- imię, nazwisko i telefon osoby bliskiej, którą należy powiadomić,
- choroby przewlekłe (np. cukrzyca, choroba serca, padaczka),
- przyjmowane leki — zwłaszcza leki rozrzedzające krew,
- alergie, szczególnie na leki.
W telefonie zapisz kontakt do bliskiej osoby jako „ICE” (z ang. In Case of Emergency, czyli „w razie wypadku”). Ratownicy wiedzą, czego szukać. W smartfonie można też wypełnić kartę medyczną, którą widać bez odblokowania ekranu: na iPhonie w aplikacji Zdrowie, a na Androidzie w ustawieniach, w części Bezpieczeństwo i alarmy albo Informacje alarmowe (nazwa zależy od telefonu). Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, poproś wnuka lub sąsiada. To zajmie pięć minut.
Na wypadek zasłabnięcia w domu przydaje się „Koperta Życia”. To karta z tymi samymi informacjami, schowana w kopercie w drzwiach lodówki, a na lodówce naklejka z informacją, że koperta tam jest. Ratownicy wiedzą, że trzeba jej szukać właśnie tam.
Zanim wyjdziesz z domu
- Zjedz śniadanie i wypij szklankę wody. Wyjście na czczo to częsta przyczyna zasłabnięć. Osoby starsze zwykle nie czują pragnienia, a mimo to łatwo się odwadniają.
- Weź leki tak, jak zalecił lekarz. Jeśli po lekach na ciśnienie kręci Ci się w głowie, powiedz o tym lekarzowi i nie zmieniaj dawek samodzielnie.
- Masz cukrzycę? Miej przy sobie coś słodkiego (cukierek, sok, kostkę cukru).
- Ubierz się „na cebulkę”. Zimą łatwo przegrzać się w ciepłym sklepie czy banku w grubej kurtce. W środku rozepnij płaszcz i zdejmij czapkę.
- Nie czekaj długo na stojąco przed otwarciem banku czy urzędu. Przyjdź godzinę później, gdy minie poranna kolejka. W środku śmiało poproś o krzesło. Wiele spraw w banku można też załatwić przez telefon.
- Uważaj na oszustów. Pracownik banku, policjant czy „wnuczek” nigdy nie poprosi Cię przez telefon o PIN, kod z SMS-a, przelew ani przekazanie pieniędzy. W razie wątpliwości rozłącz się i sam zadzwoń do banku lub do rodziny.
Gdy poczujesz się słabo poza domem
Od razu usiądź, nawet na podłodze albo na schodku. Upadek z wysokości bywa groźniejszy niż samo zasłabnięcie. Potem powiedz najbliższej osobie wprost: „Źle się czuję, proszę wezwać pomoc”. Kasjerka, sprzedawca czy osoba z kolejki na pewno pomogą.
Natychmiast dzwoń na 112, jeśli pojawi się:
- ból, ucisk lub pieczenie w klatce piersiowej albo nagła duszność,
- opadający kącik ust, bełkotliwa mowa, nagłe osłabienie ręki lub nogi po jednej stronie ciała (to mogą być objawy udaru mózgu, wtedy liczy się każda minuta),
- nagły, bardzo silny ból głowy, zaburzenia widzenia,
- utrata przytomności, nawet krótka.
Jesteś świadkiem? Nie przechodź obojętnie
Ta część jest dla wszystkich mieszkańców. Paweł był w dobrym miejscu o dobrym czasie, ale następnym razem możesz to być Ty.
- Zagadnij. Starsza osoba blada, spocona, chwieje się? Zapytaj, czy wszystko w porządku, i pomóż jej usiąść.
- Dzwoń na 112 i nie rozłączaj się. Dyspozytor powie Ci krok po kroku, co robić.
- Osoba nieprzytomna, ale oddycha? Ułóż ją w pozycji bocznej bezpiecznej i nie zostawiaj jej samej. Nie podawaj nic do picia ani jedzenia.
- Nie oddycha? Zacznij uciskać klatkę piersiową i poproś kogoś o przyniesienie defibrylatora AED. Często jest w bankach, centrach handlowych i na dworcach. Urządzenie samo mówi, co robić, i nie da się nim zaszkodzić.
- Zostań do przyjazdu karetki. Pomóż ratownikom ustalić, kim jest poszkodowany. Tu właśnie przydają się dokumenty i karteczka w portfelu.
Ważne numery
Podsumowanie — co zapamiętać
- Źle się czujesz rano? Sprawy mogą poczekać. Nie wychodź na siłę
- Proś o pomoc rodzinę i sąsiadów. Znajdź swojego „dobrego ducha”
- Zawsze miej przy sobie dokumenty, karteczkę z telefonem do bliskich i naładowany telefon
- Zjedz, napij się wody, nie planuj zbyt wielu spraw na jeden dzień
- Słabo Ci? Usiądź i powiedz to głośno. Prośba o pomoc to żaden wstyd
- Widzisz, że ktoś zasłabł? Zadzwoń na 112 i zostań z tą osobą
Masz informację z osiedla? Napisz do nas: alarm@nowydwor.info.pl